Brak kontynuacji – cz. 7.

Brak kontynuacji – cz. 7.

Przed Wami moja osobista mapa myśli książki Kena Blancharda i in. Wiesz, możesz, działaj! – cz. 7.

Brak kontynuacji – trzecia przyczyna braku wdrożenia wiedzy w praktyce

Co powoduje brak kontynuacji

Gdy dowiemy się czegoś nowego, co uważamy za istotne, jesteśmy podekscytowanie i można powiedzieć, w pewnym sensie szczęśliwi, że posiedliśmy wiedzę, która posunie nas do przodu w naszym rozwoju. Niestety bez planu wdrożenia tej wiedzy, z czasem nasz entuzjazm maleje, pozwalając działać wcześniej opisanym mechanizmom czyli zalewowi informacji i czarnemu filtrowi.

Stworzyć dobry plan kontynuacji

Mechanizmowi braku kontynuacji będzie przeciwdziałał dobry plan kontynuacji zdobytej wiedzy. Powinien się on opierać na 3 filarach:

  • Dyscyplina
  • Wsparcie
  • Odpowiedzialność

Szczegółowy opis tego planu będzie w cz. 9.

Kto pomoże nam przeciwdziałać brakowi kontynuacji

Jeżeli chcemy zgłębić tajniki danej wiedzy czy też nauki, dobrze mieć mistrza (mentora), od którego będziemy mogli się uczyć. Dzięki kontaktowi z drugim człowiekiem powstaje relacja, która będzie nam pomagała w zdobywaniu nowych umiejętności i wdrażaniu jej do praktyki.
Cechą mentora powinno być to, że jest naprawdę dobry w tym czego my chcemy się nauczyć. Często może być tak, że nie mamy bezpośrednio dostępu do najlepszych osób w danej dziedzinie na świecie, wtedy nie należy się zniechęcać tylko szukać mistrza, który będzie w naszym zasięgu. Z czasem gdy będziemy stawać się coraz lepsi, będą pojawiać się nowe możliwości i być może będziemy mogli nawiązać relację z naszym wymarzonym mentorem.

Jeżeli mamy taką możliwość to najlepiej pracować dla naszego mistrza lub pracować razem z nim. Jeżeli dana osoba, z którą chcemy nawiązać relacje uczeń – mistrz prowadzi szkolenia to należy się na nie zapisać. Im więcej czasu będziemy spędzać z naszym mistrzem tym większa będzie nasza motywacja do nauki i wdrażania nowej wiedz w praktyce.

Pochwały, a brak kontynuacji

Dobry mentor powinien chwalić nasze postępy, ponieważ dzięki nim nabieramy pewności siebie i chęci do pracy. Jeżeli natomiast z naszego otoczenia słyszymy w większości komunikaty negatywne, powoduje to osłabienie naszego zaangażowania, a w najgorszym wypadku nawet zaprzestanie nauki i porzucenie planu wdrożenia nowej umiejętności.

Niestety większości ludzi dużo łatwiej przychodzi, przyłapywanie innych na tym co robią źle niż dobrze. Jeżeli dojdzie do tego brak komunikatów pozytywnych, za to co dana osoba robi dobrze, co często uznaje się, że tak powinno być i nie wymaga to komentarza, to do danej osoby docierają tylko komentarze negatywne, powodują zniechęcenie danej osoby i w konsekwencji mogą doprowadzić do braku kontynuacji nauki lub pracy.

Wystarczy po prostu chwalić innych za to co robią dobrze, a będą starać się jeszcze bardziej.

Pochwały powodują szybsze utrwalenie i przyswojenie materiały przez osobę, która jest wyróżniana.

Czas, a nowa wiedza

Można napisać, że im dłużej zwlekamy z wdrożeniem nowej wiedzy tym gorzej, upływający czas działa na naszą niekorzyść, ponieważ po prosu zapominamy tego czego się nauczyliśmy, a jeżeli nie robiliśmy notatek jesteśmy praktycznie na straconej pozycji. Wracamy wtedy do naszych starych nawyków i nie dokonujemy zmiany, którą planowaliśmy.

Im szybciej zabierzemy się za testowanie nowej wiedzy w praktyce, tym większa szansa na jej utrwalenie i pełne wdrożenie.

Najnowsze wpisy

Pozytywny filtr i nowe możliwości – cz. 6.

Pozytywny filtr i nowe możliwości – cz. 6.

Przed Wami moja osobista mapa myśli książki Kena Blancharda i in. Wiesz, możesz, działaj! – cz. 6.

 

Pozytywny filtr i nowe możliwości

Co robią osoby myślące w kategoriach nowych możliwości?

Osoby, które przyswajają wiedzę przez pryzmat pozytywnego filtru, zaczynają myśleć w kategoriach nowych możliwości, dzięki czemu regularnie dokonują tego co „niemożliwe”. Niemożliwe jest pojęciem względnym i odnosi się do naszego negatywnego filtru, który powoduje przyjęcie przez nas postawy niedostatku. Gdy myślimy, że coś nam nie wychodzi lub że się do czegoś nie nadajemy, sami stawiamy sobie barierę psychologiczną, która uniemożliwia nam opanowanie nowej umiejętności.
Gdy nie stawiamy sami sobie barier, mamy cierpliwość w przyswajaniu i powtarzaniu nowej wiedzy czy też ćwiczeniu nowej umiejętności. Dzięki temu, że jesteśmy wytrwali i cały czas powtarzamy, opanowujemy to co na początku mogło wydawać się nam niemożliwe.

Na co i jak wpływa pozytywny filtr

Myśląc przez pozytywny filtr oraz w kategoriach nowych możliwości, poza tym, że mamy ogromny katalizator czyli przyśpieszacz w nauce, rozwoju osobistym, przedsiębiorczości etc. to dodatkowo możemy w pozytywny sposób oddziaływać na innych.

Aby przekonać siebie i innych do naszego pomysłu musimy go wcześniej wielokrotnie:

  • przedstawić
  • przedstawić
  • przedstawić
  • przedstawić

  • przedstawić

  • przedstawić

Jak widać przedstawiać i przekonywać do swojego pomysłu nie wystarczy raz. Ale wielokrotnie. Dokładnie ile razy to już jest sprawa indywidualna, jednak można wyróżnić 6 faz wdrażania idei.

Proces zmiany

Proces zmiany, który chcemy wdrożyć u siebie lub u innych składa się przeważnie z 6 etapów.

  1. Nie umiem tego zrobić – faza odrzucenia. W pierwszym momencie odrzucamy pomysł ze względu na nasze negatywne filtry.
  2. Nie umiem tego zrobić – faza sprzeciwu. Przy drugim kontakcie z daną ideą już jej nie odrzucamy ale jej się sprzeciwiamy.
  3. Nie umiem tego zrobić – faza częściowej akceptacji. Częściowo zgadam się z nową ideą i nawet ją zaczynamy uznawać ale mamy zastrzeżenia co do możliwości jej zastosowania.
  4. Umiem to zrobić – faza początkowej akceptacji. Po pierwszym pozytywnym doświadczeniu z nowym pomysłem zaczynamy go uznawać i się z nim oswajać.
  5. Umiem to zrobić – faza przyswajanie – coraz więcej pozytywnych doświadczeń z nową ideą, która znajduje u nas praktyczne zastosowanie.
  6. Po prostu to robię – faza pełnego wdrożenie – po prostu stosuję nowy pomysł w praktyce.

Opisany powyżej proces w zależności od pomysłu, który chcemy wdrożyć, w różnym stopniu będzie się rozciągał w czasie. Długość trwania poszczególnych faz też może być różna. Jednak im więcej mamy doświadczeń pozytywnych, tym szybsza automatyzacja procesu i krótszy czas wdrożenia nowego pomysłu.

Najważniejsze, aby zapamiętać, że zmiana na lepsze jest procesem i wymaga czasu. Dzięki tej świadomości nie będziemy rozczarowaniu niepowodzeniami, z którym będziemy mieli do czynienia zwłaszcza na początku przyswajania nowych umiejętności.

Myślenie przez pryzmat zielonego światła

Gdy zastanawiamy się nad nowym pomysłem warto myśleć w kategoriach zielonego światła, to znaczy w pierwszej kolejności zastanawiania się co wartościowego mogę wydobyć z danej idei. Chodzi o to, żeby najpierw skupić się na dobrych stronach pomysłu. Natomiast zastrzeżenia czy też krytyka powinny być podejmowane dopiero w drugiej kolejności. Gdyby było odwrotnie wiele ciekawych pomysłów mogłoby nie zdążyć przedstawić wszystkich swoich plusów, ponieważ po fazie krytyki mogłaby zakończyć się cała analiza, która odrzucała by pomysł. Niestety bardzo często tak się dzieje. Nie piszę tutaj aby w ogóle zrezygnować z krytyki czy też zastrzeżeń ale o tym aby pamiętać o odpowiedniej kolejności dzięki czemu możemy w pełni ocenić dany pomysł.

 

Najnowsze wpisy

Słuchanie, a pozytywny sposób myślenia – cz. 5.

Słuchanie, a pozytywny sposób myślenia – cz. 5.

Przed Wami moja osobista mapa myśli książki Kena Blancharda i in. Wiesz, możesz, działaj! – cz. 5.

 

Słuchanie, a pozytywny sposób myślenia

Jak możemy zapamiętywać większe ilości informacji?

Dzięki otwartemu i pozytywnemu sposobowi myślenia możemy przeciwdziałać negatywnym filtrom, przez co zwiększamy ilość wiedzy, którą przyswajamy do podświadomości, co pozwala na jej wdrożenie do praktyki.

Jak zatem słuchać?
  • Bez uprzedzeń i pochopnych wniosków
  • Z nastawieniem, że uczenie się to rzecz ekscytująca
  • Z oczekiwaniem pozytywnych efektów 🙂
  • Z myślą jak zdobywana wiedza może budować moją wyobraźnię
  • Z gotowością do robienia notatek

Gdy słuchamy według powyższych wytycznych nakładamy na nasz umysł pozytywny filtr.

Robienie notatek

Parafrazując znane hasło z marketingu wyróżnij się lub zgiń, z całą powagą mogę napisać notuj albo giń w zalewie informacji. Jeżeli nie notujemy, praktycznie po roku czasu musimy dany materiał przerabiać na nowo, tak jakbyśmy nie mieli z nim wcześniej styczności.

Dzięki notatkom:

  • zwiększamy procent zapamiętanych informacji
  • porządkujemy informacje
  • mamy łatwość w powtarzaniu materiału, ponieważ skupiamy się na najważniejszych kwestiach
  • szybko możemy odnaleźć zagadnienie, które chcemy jeszcze raz przemyśleć.

Moim zdaniem najlepszą formą robienia notatek są mapy myśli.

Myślenie w kategoriach nowych możliwości.

Pozytywny filtr nałożony na nasz umysł powoduje, że zaczynamy myśleć w kategoriach nowych możliwości.

Oznacza to, że nie tylko przezwyciężamy negatywny filtr i dociera do nas 100% tego co słuchamy i czytamy, wiec wracając do analogi poruszania się po autostradzie mamy do dyspozycji 10 pasów ale dodatkowo dzieje się coś niesamowitego, ponieważ nasz otwarty umysł zaczyna wyznaczać nowe kierunki myślenia i budować nowe drogi przetwarzania informacji. Dzięki czemu powstaje efekt „aha!” – czyli nowe pomysły, odkrycia, wynalazki, innowacje. Zostaje wyzwolone w nas to co najbardziej kreatywne, przez co nowe możliwości zaczynają wykraczać nawet poza nasze wcześniejsze marzenia.

Najnowsze wpisy

Negatywny filtr  – cz. 4.

Negatywny filtr – cz. 4.

Przed Wami moja osobista mapa myśli książki Kena Blancharda i in. Wiesz, możesz, działaj! – cz. 4.

 

Negatywny filtr – drugi element, który przeszkadza nam we wdrażaniu tego czego chcemy się nauczyć.

Co powoduje?

Negatywny filtr powoduje, że przeczytane lub zasłyszane informacje docierają do naszej podświadomości tylko w 10% to tak jakby 10 pasmowa autostrada (takie są w USA 🙂 nagle zjechała się do jednego pasa, powodując wtedy swego rodzaju zator, korek w przyswajaniu wiedzy. Żeby wiedza mogła być wdrożona musi być wcześniej przyjęta przez naszą podświadomość, dzięki której informacja jest najpierw przyswajana, później zaczynamy w nią wierzyć, po czym ją rozumiemy i możemy dla niej znaleźć praktyczne zastosowanie.

Dlaczego występuje – skąd się bierze negatywny filtr w naszym myśleniu?

Przyczyn stosowania negatywnego filtru w naszej nauce należy szukać w naszych wcześniejszych doświadczeniach. Jako dzieci szukamy tego co najważniejsze czyli bezwarunkowej miłości, dzięki której jesteśmy kochani za to, że jesteśmy, a nie za to że coś zrobiliśmy. Gdy od dziecka obcujemy z taką miłości to jesteśmy wielkimi szczęściarzami. Zdarza się to jednak niezwykle rzadko i w bardzo wielu przypadkach mamy do czynienia z akceptacją warunkową czyli ocenianiem naszego zachowania i na jego podstawie otrzymywania nagrody (akceptacji) lub kary (dezaprobaty). Akceptacja warunkowa nie wzmacnia w nas tego co pozytywne ale kładzie nacisk na to co negatywne, przez co słyszymy ciągle uwagi do naszego zachowania. Gdy nie słyszymy, że robimy coś dobrze zaczynamy wtedy wątpić w siebie i w innych. Nasz umysł się zamyka. Zaczynamy osądzać innych, strach kształtuje nasze myśli i wnioski.

Przeciwdziałanie

Aby przeciwdziałać negatywnym filtrom należy szukać otoczenia, w którym będziemy doceniani. Czasem wystarczy aby jedna osoba w nas uwierzyła, a da nam do niesamowita siłę twórczą w działaniu. Gdybyśmy mieli na początku trudność ze znalezieniem odpowiedniego środowiska należy samemu zdecydować kogo będziemy słuchać i czyimi opiniami się kierować. Gdy żyjemy w otoczeniu, które nam nie pomaga i nie da się go od razu zmienić należy czytać dobre książki, oglądać wartościowe filmy i słuchać nagrań z odpowiednim przesłaniem – dzięki temu nasze myśli będą obcować z dobrem, a my będziemy stawać się coraz bardziej pozytywnie nastawieni do życia.

Najnowsze wpisy

Zalew informacji – cz. 3.

Zalew informacji – cz. 3.

Przed Wami moja osobista mapa myśli książki Kena Blancharda i in. Wiesz, możesz, działaj! – cz. 3.

 

Zalew informacji – pierwsza element, który przeszkadza nam we wdrażaniu tego czego chcemy się nauczyć.

Dzisiejsze czasy obfitują w informację, która zalewa nas praktycznie ze wszystkich stron. Rozwój techniki i ciągle rosnący internet powodują, że przesył do informacji może być natychmiastowy oraz dostęp do niej staje się coraz większy.
Z jednej strony błogosławieństwo, z drugiej jednak przekleństwo, ponieważ zbyt duża liczba informacji lub wiedzy może nas paraliżować.
Dzieje się tak, dlatego że po prostu chcemy przyswoić każdą informację, których jest bardzo dużo, dodatkowo ciągle napływają nowe i w efekcie tego natłoku informacji nie wiemy co zrobić.

Brak czasu

Pojawia się problem tak zwanego braku czasu, ponieważ gdy cały czas jesteśmy zajęci ogarnianiem ciągle napływających informacji nie mamy czasu na utrwalenie zdobytej wiedzy i wdrożenie jej do praktyki.

 

Rozwiązanie

Po pierwsze, określmy zakres tego czego chcemy się nauczyć.
Następnie zapiszmy to jako nasz cel rozwojowy, który powinien być Szczegółowy, Mierzalny, Ambitny, Realny, Terminowy (SMART).
Np. Jeżeli nie umiem pływać i postawię sobie cel, że chcę się nauczyć pływać to jest on sformułowany zbyt ogólnie, ponieważ nie precyzuję jakim stylem chcę się nauczyć pływać, może mam na myśli jeden, a może wszystkie lub jeżeli będę mógł przez minutę utrzymać się na wodzie to będę zadowolony.
Przykładowo cel związany z pływaniem wg metody SMART, powinien być sformułowany następująco:

Nauczę się pływać stylem dowolnym (kraulem), tak żeby móc samodzielnie przepłynąć przynajmniej jedną długość basenu (25 m). Ten cel chce osiągnąć w ciągu 3 miesięcy, podczas których 2 razy w tygodniu będę uczestniczył 45 min. lekcjach pływania z instruktorem.

Teraz przeanalizujmy czy ten cel jest zgodny z metodą SMART:

  • Szczegółowy – jest określony dokładnie wybrany element, który chcemy opanować i efekt końcowy jaki chcemy osiągnąć.
  • Mierzalny – ponieważ sprecyzowaliśmy dokładną wartość którą chcemy osiągnąć (25 m) i czas na naukę (3 miesiące), będziemy mogli sprawdzić czy cel został osiągnięty
  • Ambitny – to jest wartość subiektywna, która dla każdej osoby będzie inna – sami znamy siebie najlepiej więc będziemy wiedzieć czy to co postanawiamy jest ambitne
  • Realny – ale czy jest też realne do osiągnięcia. To znaczy żeby cel był do osiągnięcia w zakresie jaki ustaliliśmy. Chodzi głównie o to żeby nie przesadzić z ambicją 🙂 Czyli musimy mierzyć siły na zamiary. Gdybyśmy nie mogli się zdecydować czy wybrać cel bardziej realny czy bardziej ambitny to myślę, że lepiej wybrać ten bardziej ambitny, ponieważ nawet jeżeli nie uda się nam go wykonać w pełnym zakresie to i tak jeżeli będziemy nad nim pracować będziemy bliżej jego realizacji niż gdybyśmy go w ogóle nie podejmowali.
  • Terminowy – musimy dokładnie określić czas lub wyznaczyć datę po której dokonamy oceny realizacji naszego celu.

Po drugie. Koncentracja na najważniejszych celach.

Niestety nie da się realizować kilkunastu celów jednocześnie, dlatego należy wybrać te najważniejsze i realizować je najlepiej po kolei. Im mniej celi do realizacji w jednym czasie tym lepiej. W zależności od kalibru (wielkości) naszych zdefiniowanych celów decydujemy się na ich ilość. Zaleca się żeby jednocześnie nie realizować więcej niż 3-4 postanowienia.

Zasada mniej ale częściej

Gdy postanowimy sobie cel lepiej jego realizacje rozpisać na wypełnianie mniejszych zadań ale częściej (najlepiej codziennie) niż te same zadania realizować w większych partiach ale rzadziej.
Na przykład gdy uczymy się obcego języka lepiej wybrać strategię, w której uczymy się 10 min. ale codziennie niż 2 razy w tygodniu po 35 min. Niby suma czasu poświęcona na naukę jest taka sam ale nasz mózg lepiej zapamiętuje gdy informacja dociera do niego w mniejszej ilości ale za to częściej jest odświeżana.

 

Najnowsze wpisy

Powtarzaj, powtarzaj, powtarzaj – cz. 2.

Powtarzaj, powtarzaj, powtarzaj – cz. 2.

Przed Wami moja osobista mapa myśli książki Kena Blancharda i in. Wiesz, możesz, działaj! – cz. 2.

 

Powtarzaj, powtarzaj i jeszcze raz powtarzaj!!!

Powtarzanie jest kluczem do czerpania wiedzy z przeczytanych książek, wysłuchanych audiobooków, wykładów, odbytych szkoleń i konferencji oraz wszystkiego innego co dostarcza nam wiedzę.

Dlaczego musimy powtarzać?

1×1=0 – sformułowanie symboliczne, a nie matematyczne, które oznacza, że jeden raz zasłyszane stwierdzenie nie wywiera praktycznie na nas żadnego wpływu (1×1=0).

Skoro tak, jest że niczego nie da się przyswoić od razu to zmuszenie jesteśmy do powtarzania i to najlepiej do powtarzania cyklicznego.
Wtedy gdy stwierdzenie jest wielokrotnie powtarzane i to z określonymi odstępami czasowymi pojawia się w nas refleksja nad nim. Mówiąc wprost zaczyna ono do nas docierać.
Ile razy należy powtarzać? Czy aż 7 razy? możemy zapytać parafrazując czyli odwołując się do wypowiedzi Św. Piotra, który pytał Jezusa ile razy ma przebaczyć. Uzyskał odpowiedź, że nie 7 razy ale 77 razy. Liczba siedemdziesiąt siedem jest symboliczna oznacza, że wykonaliśmy daną czynność tyle razy, że weszła nam w krew, stała się naszym nawykiem nad którym się już nie zastanawiamy tylko traktujemy jako coś naturalnego. (1 x 77 = sukces).

Co daje nam powtarzanie?

Mając świadomość siły powtarzania, ma się ogromną przewagę nad innymi, którzy ten fakt bagatelizują. Oczywiście aby tą przewagę wykorzystać musimy powtarzać, a najlepiej wprowadzić strategię powtórek aby zdobywana przez nas wiedza była przez nas wdrażana jak najszybciej.

Jeżeli myślisz, że powtarzanie nie ma aż tak dużego znaczenia, to zapytaj reklamodawców dlaczego zewsząd bombardują nas reklamy?
Specjaliści od marketingu wiedzą jak bardzo ważny jest proces powtarzania i to cyklicznego aby dana marka na trwałe zapadła nam w pamięć.

Jak powtarzać?

Powtarzać wg zasady mniej ale częściej. Lepiej co dziennie pracować nawet 5 minut nad danym tematem niż 1 godzinę ale raz na tydzień.

 

Najnowsze wpisy